Pierwsze słowa Twojego dziecka - kiedy możesz się ich spodziewać?

Dziecko Piątek, 25 stycznia 2019
Oceń:
4 / 33 głosów
Pierwsze słowa Twojego dziecka - kiedy możesz się ich spodziewać?

Na pierwsze słowa dziecka rodzice czekają z niecierpliwością. Zanim to jednak nastąpi, niemowlę musi dużo ćwiczyć i co ważne – nauczyć się rozumieć, co się do niego mówi. Rozwój społeczny dziecka w tym aspekcie jest bardzo ważny, dlatego warto przyjrzeć się mu bliżej.

Dziecko swoje pierwsze świadome słowa wypowiada dopiero około 2-3. roku życia. Jest to oczywiście kwestia indywidualna, uzależniona od wielu różnych czynników. Poprzedzona jest też długimi ćwiczeniami, które rozpoczynają się już w okresie prenatalnym. Przysłuchiwanie się głosom z zewnątrz i ssanie kciuka w łonie matki to jedne z nich. Pomocne w nauce mówienia jest wyraźne zwracanie się do dziecka od chwili narodzin (bez zbędnego pieszczenia i używania zdrobnień) oraz czytanie książek.

Rozwój społeczny dziecka – jak „tworzy się” mowa?

Pierwszym rozwojem mowy u dziecka jest krzyk. To za jego pomocą sygnalizuje dorosłym, że mu zimno, niewygodnie lub jest głodne. Gdy skończy miesiąc, na ogół zaczyna głużyć. Wydaje wówczas w sposób przypadkowy różnego rodzaju dźwięki, zwłaszcza gardłowe, tylnojęzykowe. Jest to odruch bezwarunkowy i pojawia się u wszystkich dzieci, niezależnie od języka, w którym wyrastają. Głużą również dzieci słabo słyszące i głuche.

W okolicy 6. miesiąca życia dziecko zaczyna gaworzyć. Wymawia wówczas pierwsze sylaby, np. ma-ma, ba-ba, ta-ta. I choć powstają z nich wyrazy, dla dziecka nie mają one żadnego znaczenia. Są co prawda tworzone celowo, ale nadal puste znaczeniowo. Oczywiście nie oznacza to, że są niepotrzebne. Wręcz przeciwnie! Dziecko uczy się kontrolować przepływ powietrza przez struny głowowe, ćwicząc w ten sposób umiejętność mowy.

Z czasem niemowlę zaczyna rozumieć, co się do niego mówi oraz identyfikuje słowa z konkretnym przedmiotem. Poproszone o zrobienie „papa” macha rączką, a gdy zobaczy na obrazku pieska, mówi „hau”, itp. Gdy skończy rok, w prawidłowym kontekście wypowiada już 2-3 słowa, ale wyrazów, które rozumie, jest zdecydowanie więcej. Może też tworzyć neologizmy, a więc własne nazwy przedmiotów czy osób. Jeśli się regularnie powtarzają i na stałe zagoszczą w dziecięcym słowniku, warto je zapisać, by za kilka lat powiedzieć o nich dziecku. Będzie to dla niego ciekawa pamiątka.

Dwulatek zaczyna już składać wyrazy w pojedyncze zdania. Szczególnie często w tym okresie używa słowa „nie”, co jest jedną z cech charakterystycznych buntu.

Norma czy problem?

Wszystkie podane wcześniej granice można traktować jako swego rodzaju wzorzec, ale nie należy się ich sztywno trzymać. To, że dwulatek nie mówi zbyt chętnie lub wcale, nie oznacza, że ma jakieś problemy. Rozwój mowy, jak zresztą każdej innej sfery, jest kwestią bardzo indywidualną. Najważniejsze jest rozstrzygnięcie, czy dziecko rozumie, co się do niego mówi. Jeśli wykonuje nasze polecenia lub reaguje na wypowiadane przez nas słowa, można najczęściej wykluczyć opóźnienie patologiczne. Zazwyczaj taka sytuacja dotyczy dzieci, których rodzice zaczęli mówić w późniejszym wieku. Dwukrotnie częściej zdarza się u chłopców. Może też pojawić się u maluchów, z którymi rodzice rozmawiają rzadko lub robią to niewyraźnie i niepoprawnie.

Z każdą wątpliwością dotyczącą mowy dziecka warto zgłosić się do logopedy, psychologa dziecięcego lub lekarza pierwszego kontaktu. Brak umiejętności wysławiana się w określonym czasie rozwoju może sugerować niedosłuch, nieprawidłową budowę narządu mowy, upośledzenie umysłowe, uszkodzenie nerwów obwodowych.

Nauka poprawnego mówienia to długotrwały proces. Dzieci uczą się go przez wiele lat. W jej doskonaleniu pomaga czytanie książek, rozmawianie z dzieckiem oraz nauka piosenek. Z każdym rokiem słownik dziecka będzie się powiększał. Padną też pytania o znaczenie konkretnych słów. To bardzo ciekawe doświadczenie. Warto więc wspierać rozwój społeczny dziecka w zakresie mowy i każdym innym, bo to wyjątkowe przeżycie!

Materiał partnerski