Wszy – przykry problem przedszkoli i szkół

Dziecko Piątek, 30 września 2016
Oceń:
4 / 93 głosów
Wszy – przykry problem przedszkoli i szkół

W naszym środowisku często pokutuje przekonanie, że wszawica to problem rodzin biednych i patologicznych, natomiast dzieci z „dobrych” domów problem ten nie dotyczy. Warto jednak wiedzieć, że to nieprawda. Wprawdzie w rodzinach, gdzie dzieci bywają zaniedbywane częściej zdarza się wszawica, to jednak nie zmienia faktu, że zarazić się i roznosić tę chorobę może każdy.

 Wesz – najważniejsze wiadomości

Wszy to niewielkie owady będące pasożytami. W zależności od gatunku żyją we włosach ludzkich lub w sierści zwierzęcej. Dorosła wesz ludzka żywi się krwią. Delikatnie nakłuwa skórę głowy skąd czerpie dla siebie pokarm. W miejscach zranień skóra swędzi, co sprawia, że dziecko silnie się drapie. Wesz ludzka jest niewielka, ma 2-3 mm długości. Przemieszcza się bardzo szybko i kryje się tam, gdzie włosów jest najwięcej. Często bardzo trudno jest zauważyć dorosłe owady. Znacznie łatwiej zobaczyć ich jaja – gnidy. Na początku jaja wszy mają kolor biały i są przyklejone do pojedynczego włosa. Z czasem przybierają barwę podobną do koloru włosów nosiciela. Pisząc o wszach warto podkreślić, że te malutkie owady żyją zaledwie miesiąc, ale w tym czasie mogą sporo narozrabiać. Dorosły osobnik wszy podczas swojego życia może złożyć 200-300 jaj, z których wyklują się kolejne owady.

 Jak przenosi się wszawica

Zarażenie się wszawicą jest bardzo proste. Wystarczy, że podczas zabawy dzieci dotkną się głowami czy założą tę samą czapkę. Owady bardzo skrzętnie to wykorzystają. W ten sposób wszy przenoszą się z dziecka na dziecko.

 Gdzie można się zarazić?

Teoretycznie wszawicą można zarazić się niemal wszędzie. Jednakże najczęściej dochodzi do tego w żłobkach, przedszkolach i szkołach, gdzie równocześnie przebywa wiele dzieci. Jeśli jedno dziecko ma wszy to istnieje duże prawdopodobieństwo, że podczas zabawy owady przeniosą się na głowy jego kolegów.

 Objawy wszawicy

Pierwszym objawem, który powinien zaniepokoić rodziców jest drapanie się po głowie. Jeśli dziecko drapie się często i mocno, warto dokładnie obejrzeć włosy. Dorosłe owady są niewielkie i szybko się przemieszczają, co sprawia, iż trudno je dostrzec. Dlatego lepiej zwrócić uwagę na to czy na włosach nie pojawiły się przyklejone do nich jaja. Jeśli tak to jak najszybciej należy rozpocząć leczenie.

 Leczenie wszawicy

Obecnie pozbycie się tego pasożyta nie jest zbyt trudne. Przede wszystkim należy kupić w aptece specjalny preparat, który zabija dorosłe owady oraz powstrzymuje rozwój larw w jajach. Preparaty tego rodzaju występują w postaci pianki, żelu lub szamponu. Po zastosowaniu leku nie pozostaje nic jak rozpoczęcie żmudnego wyszukiwania gnid i usuwanie ich.

 Profilaktyka

W przypadku, gdy w domu pojawi się wszawica warto sprawdzić włosy wszystkim członkom rodziny. Ponadto konieczne jest dokładne posprzątanie mieszkania. Do prania należy wrzucić wszystko, co mogło mieć kontakt z włosami dziecka np. pościel, czapki czy przytulanki.

 Ważne!

Wszawica to choroba, która często uważana jest za bardzo wstydliwą. Warto jednak pamiętać, że to, iż usuniemy pasożytnicze owady z głowy naszego dziecka nie zmienia faktu, że za chwilę może ono po raz kolejny przynieść je z przedszkola czy szkoły. Dlatego ważne jest, aby delikatnie uprzedzić opiekuna dzieci o zaistniałym problemie. Wiadomość o wszach w przedszkolu może nie jest miła, ale dzięki niej rodzice pozostałych dzieci zwrócą baczniejszą uwagę na swoje pociechy, a jeśli okaże się to konieczne wdrożą odpowiednie leczenie. Takie postępowanie zmniejszy ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się choroby.

Źródło zdjęcia: pixabay.com