Ekologiczna mama - zasady rodzicielstwa chroniącego środowisko naturalne

Eko-mama to brzmi wspaniale, tyle tylko, że nie zawsze wiadomo co to określenie oznacza. Wychowanie dziecka w zgodzie z naturą to szczytny cel, ale niestety nie jest on łatwy w realizacji. Ja, z perspektywy bycia mamą dwóch łobuzów, obecnie chodzących do podstawówki, jestem zdania, że warto być eko-mamą, ale w rozsądnych granicach.

Zasada eko-mamy numer 1!

Dla większości rodziców, najważniejsze jest dobro ich dziecka. Ponieważ niektóre z metod „ekologicznego” lub „naturalnego” wychowywania dzieci mogą okazać się dla nich groźne, należy dobrze się zastanowić co jest ważniejsze – ekologia czy zdrowie dzieci. Pisząc to nie neguję zalet ekologicznego wychowania, ale pragnę uświadomić rodziców, że ta filozofia życia bywa w skrajnych przypadkach niebezpieczna, podobnie jak i inne metody, źle rozumiane i stosowane.

Karmienie piersią

Do głównych postulatów ekologicznego i zgodnego z naturą wychowywania maleństwa należy oczywiście karmienie piersią. Jest to najzdrowszy pokarm dla noworodka i niemowlęcia. Malec przytulony do mamy czuje się bezpieczny i kochany. Warto jednak pamiętać, że nie każda kobieta jest w stanie długo karmić swoje maleństwo. Jeśli z jakiś powodów mamie brakuje mleka, nie jest to tragedią – mamy doskonałe mleka w proszku, które z pewnością przypadną malcowi do gustu.

Chusty i nosidełka

Jedną z zasad wychowywania w zgodzie z naturą jest bliskość matki i dziecka. Często w tym celu zaleca się noszenie dzieci na rękach, przytulanie ich czy korzystanie z chust i nosidełek. To doskonałe sposoby na powstawanie poczucia bliskości i przekazanie miłości. Warto jednak podchodzić do noszenia dzieci z pewną rezerwą. Z mojego doświadczenia wynika, że zbyt częste noszenie malca na rękach może skończyć się źle. Przede wszystkim niemowlę dość szybko rośnie, a tym samym coraz trudniej nosić je przy sobie cały czas. Dodatkowym problemem staje się również nauczenie malca, że musi czasami poradzić sobie sam i np. chwilę zająć się sobą lub na własnych nóżkach przejść kilka metrów po zabawkę. Nosząc stale malca na rękach warto także pomyśleć o przyszłości – co będzie jeśli urodzi się drugie dziecko? Noszenie dwójki jest naprawdę trudne. Najlepiej zatem znaleźć złoty środek – przytulać maluszka, ale dać mu też troszkę swobody.

Higiena i pielęgnacja dziecka

O ile karmienie piersią i noszenie dziecka na rękach to zagadnienia dotyczące głownie najmniejszych dzieci, o tyle zasady higieny i pielęgnacji dotyczą wszystkich – od urodzenia, aż do śmierci. Moim zdaniem, w miarę możliwości warto korzystać z środków ekologicznych do utrzymania czystości. Domowe kosmetyki takie jak np. zasypka z mąki ziemniaczanej, były stosowane przez stulecia i zawsze się sprawdzały, więc dziś też będą odpowiednie dla dzieci. Warto korzystać z orzechów do prania, które dobrze dopierają ubranka a równocześnie nie zawierają alergenów pochodzących z barwników czy konserwantów. Zamiast płynów do płukania można dodać kilka kropli olejku zapachowego do ostatniego płukania itp. Na stronach internetowych z poradami dla eko-mam można znaleźć wiele naturalnych zamienników dla detergentów i kosmetyków, z których warto skorzystać. Zazwyczaj są one łagodne dla skóry i nie wywołują uczuleń.

Żywienie

Ekologiczne żywienie dzieci to z pewnością doskonały pomysł. Warzywa i owoce z własnego ogródka, dżemy samodzielnie wykonane a nawet pizza domowego wyrobu są nie tylko pyszne ale i zdrowe. Bardzo ważne jest, aby każdego dnia dziecko jadło zdrowe potrawy, ale nie należy też przesadzać. Wizyta w fast foodzie raz na jakiś czas z pewnością nie zrujnuje zdrowia żadnego malca. Decydując się na ekologiczne żywienie dziecka należy pamiętać, że „ekologiczne” nie oznacza „wegetariańskie”. Dzieci potrzebują żelaza i białek, które pochodzą z mięsa, dlatego nie należy go zupełnie unikać. W przypadku, gdy rodzic decyduje się na wprowadzenie diety bezmięsnej powinien porozmawiać o tym z lekarzem pediatrą lub dietetykiem, aby przypadkowo nie zaszkodzić dziecku.

Zdrowie

Istnieje wiele naturalnych metod leczenia dzieci. Ziołowe herbatki, syropy czy okłady w razie gorączki. Jednakże, moim zdaniem, zdrowie dziecka jest najbardziej newralgicznym punktem w przypadku niektórych eko-mam. Bywa, że gdy malec jest chory trzeba odrzucić zasady naturalnego wychowania i poprosić o pomoc naukę. Jeśli nie udaje się zbić gorączki, pozbyć uporczywego kaszlu czy kataru metodami naturalnymi, trzeba iść do lekarza. Ponad wszystkie zasady i przekonania należy postawić dobro dziecka. Zdaję sobie sprawę, z tego, że czytając powyższy artykuł wiele mam może pomyśleć, że jestem przeciwniczką naturalnego wychowywania dzieci, albo wystraszyć się eko-metod. Tak nie powinno być. Ekologia powinna gościć na co dzień w naszych domach i towarzyszyć nam przez cały czas. Niemniej jednak czytając fora dla rodziców nie raz natknęłam się na wypowiedzi mam o skrajnych poglądach, które wprowadzane w życie mogą zrobić więcej złego niż dobrego. Tym samym, Drodzy Rodzice, poszukajcie złotego środka, między ekologią i nowoczesnością, a sami się przekonacie, że to najlepsze co możecie zrobić dla swojego dziecka, ale również dla siebie. Agnieszka
Autor:
redaktor zaradnakobieta.pl
Wydawcą zaradnakobieta.pl jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł