Dużo patrzysz w monitor? O tej jednej czynności nie wolno ci zapominać!

Zdrowie Uroda Piątek, 14 grudnia 2018
Oceń:
4 / 30 głosów

Komputery stacjonarne, tablety, laptopy, a także smartfony wkroczyły w nasze życie do tego stopnia, że trudno nam sobie wyobrazić, byśmy miały z nich zrezygnować. Problem w tym, że długie wpatrywanie się w monitor czy wyświetlacz nie jest obojętne dla naszego wzroku. Może już teraz zmagasz się ze łzawiącymi, zmęczonymi oczami? Warto wiedzieć, jak korzystać z tych wszystkich udogodnień techniki nie narażając oczu na szwank.

Zwłaszcza że jest jedna prosta czynność, która pomoże Ci utrzymać oczy w formie. Tą czynnością jest mruganie!

Mruganie jest czynnością automatyczną, jak oddychanie, dlatego zazwyczaj nie wymaga zaangażowania naszej uwagi. Jednak warto wiedzieć, że przy wpatrywaniu się w monitor albo wyświetlacz mamy skłonność, by mrugać rzadziej niż tego potrzebują nasze oczy. Dlaczego?

Choć nie jesteśmy tego świadome, mruganie odrobinę nas rozprasza. Dlatego gdy chcemy skoncentrować się na jakiejś czynności - np. coś czytamy albo oglądamy - częstotliwość mrugania spada. Skutek? Chociaż koncentracja rośnie, to oko nie jest w dostatecznym stopniu nawilżone i zaczyna wysychać. Stąd biorą się później zaczerwienienia, uczucie, jakbyśmy miały piasek pod powiekami, czy nawet ból głowy i uczucie ogólnego zmęczenia.

Skoro mruganie jest czynnością automatyczną, to czy mogę ją wykonywać świadomie?

Tak, oczywiście! Teraz, gdy przeczytałaś ten tekst, zrób sobie krótką przerwę na częstsze mruganie. Wyprostuj się, zrób kilka obrotów szyją, rozciągając kark. Lepiej, prawda?

Od dziś rób sobie regularne przerwy na bardziej intensywne mruganie. To zajmie tylko chwilkę. A oczy ci za to podziękują!

Więcej o mruganiu w naszej galerii:

Mruganie to przede wszystkim nieustanne nawilżanie oka. Dzięki niemu po powierzchni oka rozprowadzane są łzy: obmywają je, oczyszczaj z mikroskopijnych cząstek i bakterii.

Źródło: www.pixabay.com