Zakupoholizm - jak walczyć z uzależnieniem od kupowania?

Finanse Wtorek, 5 listopada 2019
Oceń:
4 / 21 głosów

Chyba nie ma kobiety, która nie lubiłaby zakupów. Nowy ciuszek czy torebka zawsze jest w stanie poprawić nastrój po ciężkim dniu i nie ma w tym ani nic dziwnego, ani złego. Jednak jeśli zorientujesz się, że ta torebka, czy ciuch jest dla Ciebie ważniejsza od partnera, dzieci, czy przyjaciół, wypadałoby zastanowić się nad tym, co dzieje się w Twojej głowie.

Zakupoholizm - jak go rozpoznać?

Osoba, która boryka się z problemem zakupoholizmu, często nawet nie ma pojęcia, że jest uzależniona. A zdarza się, że choć brakuje jej na ratę kredytu, kupuje kolejną torebkę za półtora tysiąc i twardo uważa, że to jest rzecz absolutnie niezbędna.
Prawdziwy zakupoholik kupuje różne rzeczy, a czasem nawet ich nie używa. Chowa je wtedy gdzieś po szafach, pod łóżkiem, w piwnicy i w innych dziwnych miejscach, bo chce je mieć, choć ma świadomość, że tak naprawdę nie są mu one do niczego potrzebne.
Zakupoholik często bywa samotny, bo ich związek nie wytrzymuje takiej próby. Pojawiają się kłótnie, gdy wciąż na wszystko brakuje pieniędzy, bo przecież nawet w markecie można wrzucić do wózka coś, co wcale nie jest potrzebne. Jak walczyć z tą przypadłością? Podpowiadamy!

Na zakupoholizm częściej chorują kobiety. Kompulsywne kupowanie jest problemem, z którego trudno jest się wyleczyć, ale jednym ze sposób radzenia sobie z nim są terapie - indywidualne, lub grupowe. Terapia indywidualna jest idealne dla osób, które są raczej nieśmiałe i zamknięte w sobie. Terapia grupowa natomiast daje ogólny pogląd na sytuacje i pozwala poznać historie innych osób. Czasami sami nie zauważamy skali swojego problemu, ale gdy słuchamy podobnych historii od kogoś innego, wiele sobie uświadamiamy. Proces terapeutyczny jest długotrwały i może trwać od pół roku, do nawet dwóch lat, a w skrajnych przypadkach nawet dłużej.

Źródło: pixabay.com