Szczepienia - bojkot kontra zwolennicy
Udostępnij Google News
Zdrowie

Szczepienia - bojkot kontra zwolennicy

W temacie szczepienia dzieci stale toczy się walka pomiędzy ich zwolennikami a przeciwnikami. Jedni rodzice przekonują aby ich nie wykonywać i że chcą samodzielnie podejmować decyzję w tej kwestii, inni że chronią maluchy przed groźnymi chorobami, które przed ich pojawieniem się występowały w formie epidemii i w wielu przypadkach kończyły się śmiercią lub groźnymi powikłaniami.

Jak jest naprawdę? Co mówią badania naukowe? Jakie są trafne argumenty obu stron tego szerzącego się konfliktu? Czy powinniśmy szczepić nasze dzieci czy raczej unikać ich podawania? Postaramy się przedstawić wszystkie racje, które ułatwią rodzicom wyrobienie sobie własnej opinii.

Co to właściwie jest szczepienie?

Szczepionka stanowi preparat biologiczny, który wprowadza się do ludzkiego organizmu w formie zastrzyku. W jego składzie znajdują się antygeny, które uczą organizm rozpoznawać go jako obcy, niszczyć i budować tzw. pamięć immunologiczną. Jej zadaniem jest w przyszłości skuteczniejsze pozbywanie się groźnych infekcji i wirusów z organizmu i nie dopuszczanie do zachorowania. W jednej szczepionce mogą znajdować się szczepy jednej jednostki chorobotwórczej- nazywana jest wówczas monowalentną lub kilku –poliwalentna. Drobnoustroje zawarte w preparatach mogą być martwe lub żywe o odpowiednio osłabionej zjadliwości.

My szczepimy nasze dzieci- argumenty rodziców, którzy szczepią swoje dzieci i ich obiekcje w stosunku do dzieci nie szczepionych

Wielu rodziców decyduje się na przeprowadzenie wszystkich szczepień. Niektórzy wykonują je częściowo. Często pojawia się u nich irytacja i oskarżenia w stosunku do rodziców dzieci nie szczepionych, że z ich winy do szkół i przedszkoli wracają epidemię chorób, które dzięki zastrzykom zostały dawno wyeliminowane. Wskazują oni, że za sprawą braku zapobiegania ze strony niektórych osób, groźnym wirusom, na ich pojawienie narażone są również szczepione dzieci. Najczęściej zachorowanie przebiega łagodniej, ale również mogą wystąpić groźne dla zdrowia komplikacje.

Jakie argumenty podają rodzice dzieci szczepionych?

  • Narażenie dzieci szczepionych na pojawienie się groźnych zachorowań.
  • Podbijanie kosztów dla rodziców dzieci szczepionych –„nie dość, że płacimy za szczepienia, to jeszcze musimy ponosić koszty leczenia, gdy dziecko pomimo zabezpieczenia zachoruje, nawet jeśli przechodzi to łagodniej”.
  • Badania naukowe wskazują, że przeprowadzenie szczepień pozwala na zapobieganie hospitalizacji, cierpieniu i groźnym powikłaniom powirusowym u dzieci.
  • Szczepienie może ratować życie – gdy np. dziecko zapragnie nauczyć się jazdy konnej, to jeśli nie będzie zaszczepione przeciwko tężcowi może to być sport stanowiący groźne zagrożenie dla życia. Jeśli dziewczynka nie przejdzie szczepienia na różyczkę może będąc w ciąży urodzić dziecko posiadające duże wady.

Nie szczepie dziecka! Argumenty rodziców, którzy odmawiają szczepień u swoich pociech.

Tu sprawa jest znacznie trudniejsza, gdyż kwestia szczepień jest regulowana prawnie i ich odmówienie wiąże się z konsekwencjami. Jednak ta grupa rodziców stale się powiększa i toczy nieustającą walkę z systemem, przekonując do swoich racji. Wielu z nich czyta jedynie te publikacje, które potwierdzają ich przekonania i nie przyjmują do wiadomości wyników badań naukowych i rzetelnych argumentów osób pokazujących racjonalne zalety szczepień.

Jakie argumenty podają na poparcie swojego poglądu aby nie szczepić dzieci?

  • Szczepienia powodują autyzm - to jedne z wielu mitów medycznych. Zaburzenia autystyczne nie są wywoływane przez szczepionki. Przeciwnicy tego rodzaju profilaktyki wskazują na badania pewnego naukowca, który swoją tezę próbował potwierdzić niewiarygodnymi testami na grupie kilkorga dzieci. Jednak w krótkim czasie okazało się, że w tym samym okresie przygotowywana była jego autorska wersja szczepienia. Lekarze zaprzeczają jakimkolwiek powiązaniom choroby autystycznej z podawaniem dzieciom szczepionek. Jednak dla przeciwników jedne badania (niepotwierdzone i przeprowadzone na niewielkiej grupie), są podstawą do podważania skuteczności.
  • Groźne odczyny poszczepienne – ich pojawienie zależy od indywidualnych cech organizmu, a odsetek ich występowania jest stosunkowo niewielki. Jednak pojedyncze przypadki notowanych groźnych powikłań stanowią podstawę do bojkotu szczepień. Ilość potwierdzonych zachorowań po szczepieniach jest znacznie niższa niż odsetek śmierci w wyniku groźnych chorób przed wprowadzeniem szczepień. Tak więc obalenie tego argumentu jest proste, gdyż bardziej ryzykujemy zdrowie i życie dziecka odmawiając szczepienia.
  • Zawartość niebezpiecznych substancji konserwujących w szczepieniach – pokazują zawarte w szczepieniach metale, w tym pochodzenia rtęciowego oraz antybiotyki wykazujące wysoki poziom toksyczności. Zdaniem przeciwników szczepień dawki niebezpiecznych substancji w szczepieniach są znacznie za wysokie nawet dla dorosłego człowieka, a są podawane malutkim dzieciom.
  • Podawanie niebezpiecznych substancji zbyt wcześnie do małego organizmu – tu najczęściej chodzi o rtęć, która w niewielkich ilościach dodawana jest jako środek konserwujący w do szczepionek. Wiele z nich jest już konserwowana innymi substancjami. Rtęć może odkładać się w mózgu i wywoływać groźne zaburzenia, a mózg malutkiego dziecka wciąż się rozwija. Dlatego podważa się celowość wykonywania szczepień już w pierwszych dniach życia dziecka. Jako przykład szkodliwości przeciwnicy podają całkowite wycofanie termometrów z rtęcią zamkniętą w szkle. Lekarze wskazują, że szczepienie chroni przed groźnymi chorobami, które mogłyby doprowadzić do śmierci malucha.
  • Lekarze wspierają interesy firm farmaceutycznych – tak jest zdaniem części rodziców, którzy krytykują lekarzy za zalecanie podawania szczepień małym dzieciom. Jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Specjaliści dzięki swojej wiedzy zdają sobie sprawę, iż powikłania po szczepieniach zdarzają się znacznie rzadziej i stanowią znacznie mniejszy procent niż ten obliczany w kwestii pojawiających się powikłań po groźnych schorzeniach.
  • Ktoś znajomy szczepił dziecko a ono zachorowało – taka szczątkowa wiedza pozwala niektórym osobom na wyrobienie sobie zdania o szkodliwości i braku konieczności szczepień.

Badania naukowe potwierdzające szkodliwość szczepień

Wielu naukowców nie zgadza się ze stwierdzeniem, że szczepienia są w pełni bezpieczne. Podają oni swoje analizy substancji w nich zawartych. Jednak na chwilę obecną nie ma żadnych badań, które w sposób jednoznaczny potwierdzałyby szkodliwość szczepień przewyższającą płynące z nich korzyści. Oczywiście zdarzają się powikłania, jednak stanowią one znacznie mniejszy odsetek, niż dawniej umieralność w wyniku chorób, którym zapobiegają.

Poniżej artykuł uznanej pani profesor dotyczący szkodliwości szczepień:

http://prawdaxlxpl.wordpress.com/aktualnosci-2/profesor-maria-dorota-majewska-szkodliwosc-szczepien/

Badania naukowe potwierdzające konieczność wykonywania szczepień

Liczne badania, a przede wszystkim dane statystyczne wskazują na znacznie niższy poziom umieralności wśród dzieci w związku z rozwojem nauk medycznych oraz rozpowszechniania szczepień. Pojawienie się zastrzyków uodparniających pozwoliło na duże zminimalizowane występowania groźnych chorób lub ich całkowitą eliminację.

Bojkot szczepień w różnych miejscach na świecie powoduje powroty groźnych schorzeń, poziom tych wzrostów można przeanalizować dzięki mapom i wykresom zawartym na stronie:

http://www.crazynauka.pl/rodzice-szczepcie-dzieci-wrocily-grozne-epidemie/

Towarzystwa opieki nad osobami autystycznymi o szczepieniach

Organizacje takie koncentrują się przede wszystkim na pomocy osobom chorym. Zdają sobie sprawę z szeregu czynników wywołujących autyzm. Najczęściej niewypowiadaną się na temat szkodliwości szczepień. Pozostawiając rodzicom możliwość wyrobienia sobie własnego zdania. Obecnie mogą jedynie wskazywać iż nie istnieją wiarygodne badania naukowe, które potwierdzałyby korelację szczepień z zagrożeniem zachorowania na autyzm.

Lista szczepień obowiązkowych

Szczepienia obowiązkowe wykonuje się u wszystkich niemowląt i otrzymują one je bezpłatnie. W danej chwili konieczne jest wykonanie zastrzyków przeciwko:

  • Błonicy,
  • Gruźlicy,
  • Tężcowi,
  • Polio,
  • Krztuścowi,
  • Wirusowemu zapaleniu wątroby typu B,
  • Odrze,
  • Śwince,
  • Różyczce,
  • Zakażeniom Hib.

Również dodatkowo osoby w sposób szczególny narażone na zachorowanie mogą otrzymać bezpłatnie szczepienia np. przeciwko ospie wietrznej czy pneumokokom. Do tej grupy zalicza się np. dzieci przebywające w bliskim otoczeniu osób przewlekle chorych, cierpiące na niektóre przewlekłe schorzenia, wcześniaki, chorujące na nowotwory lub takie które przebyły przeszczepy narządów.

Szczepienia obowiązkowe można wykonać jednym z trzech dostępnych systemów. Bezpłatny zakłada większą ilość wkłuć. Pozostałe to szczepienia skojarzone 5 w 1 oraz 6 w 1. Dwie ostatnie opcje są płatne. Zdecydowanie się na nie pozwala wykonać dziecku znacznie mniej zastrzyków, a co za tym idzie do małego organizmu dostaje się mniej substancji konserwujących. W wielu krajach europejskich standardowo wykonuje się szczepienia skojarzone. Są one uznawane za bezpieczniejsze dla dzieci, nie zawierają tiomersalu, a maluchy mogą zyskać lepszą ochronę.

Szczegółowy kalendarz szczepień dostępny jest pod adresem:

http://www.szczepienia.pl/Kalendarz_szczepien/default.aspx

Lista szczepień zalecanych

Istnieją również szczepionki, które zaleca się dla wszystkich dzieci lub dla poszczególnych grup. Ich koszty nie są refundowane ze względu na ograniczone możliwości finansowe państwa. Jeśli mamy taką możliwość warto rozważyć ich wykonanie.

W czasie pierwszej wizyty szczepiennej można wykonać szczepienia przeciwko :

  • Pneumokokom,
  • Rotawirusom,
  • Meningokokom.

W kolejnych miesiącach lub latach życia dziecka można dodatkowo wykonać szczepienia na:

  • Grypę,
  • Wirusowe zapalenie wątroby typu A,
  • Kleszczowe zapalenie mózgu,
  • Ospę wietrzną.

Rotawirusy, pneumokoki, meningokoki

Na rotawirusy podaje się szczepienie w formie doustnej zawiesiny. Można je wykonać już na pierwszej wizycie, najpóźniej do 12 tygodnia życia dziecka. Zachorowanie na chorobę przez nie wywołaną może powodować konieczność hospitalizacji dziecka, gdyż maluchy szybko się odwadniają. Jednak nie wszyscy specjaliści zalecają ich wykonywanie, że względu na szeroką ilość szczepów wirusa, który może również mutować. Jednak dane pokazują iż dzieci po szczepieniach nawet jeśli zachorują przechodzą zakażenie znacznie łagodniej. Cykl szczepień to koszt w granicach 600-700zł.

Pneumokoki są bakteriami występującymi bardzo powszechnie. Ich skutkiem może być zachorowanie na schorzenia groźne dla zdrowia i życia, a pośród nich : sepsa i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. To jedno z częściej sugerowanych rodzicom szczepień. Na zachorowanie najsilniej narażone są dzieci, które nie ukończyły drugiego roku życia. Do dyspozycji mamy obecnie dwie opcje szczepienne przeciw tej chorobie. Pierwsza zawiera 10 szczepów wirusa i jest znacznie tańsza już około 100 zł za dawkę (trzeba podać 4). Druga zawiera 13 szczepów wirusa i kosztuje około 300zł za dawkę.

Meningokoki mogą wywołać sepsę, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych z posocznicą lub bez, zapalenie spojówek, zatok, płuc, stawów czy osierdzia. Wystarczająca jest jedna dawka szczepionki, jednak zaleca się dwie w przynajmniej dwumiesięcznym odstępie. Koszt jednej dawki to około 150zł.

Grzywny za nieszczepienie dzieci

Obowiązek szczepień jest regulowany prawnie, tak więc rodzice uchylający się od niego mogą zostać obciążeni grzywną przez sanepid. Sprawy najczęściej kończą się na drodze sądowej. Kara może wynieść od 200zł do 5 tys. Wiele przypadków sądowych skończyło się przyznaniem racji rodzicom i decyzją iż sąd nie ma kompetencji aby nakazać rodzicom wykonywanie szczepień u swoich pociech.

Powrót groźnych epidemii do szkół oraz przedszkoli –zagrożenie dla naszych pociech

W przypadku części schorzeń powrót epidemii związany z brakiem szczepień może stanowić istotne zagrożenie dla zdrowia i życia dzieci. W prawdzie obecnie mamy większe możliwości leczenia niż było to dawniej jednak i tak komplikacje po chorobach zakaźnych mogą stanowić przyczynę tragedii. Kwestia ta stanowi istotny argument przekonujący do konieczności wykonywania szczepień u dzieci, które stanowią ważny element budowania ich odporności.

Czy to prawda, że lekarze odmawiają szczepienia własnych dzieci?

Większość lekarzy zdając sobie sprawę z możliwych skutków poszczepiennych i tak decyduje się na wykonanie szczepień u swoich pociech. Wynika to z faktu iż uznają oni wyższość argumentów przemawiających za zastrzykami. Ich wypowiedzi pokazują iż choroby, na które dzieci są silniej narażone mogą nieść znacznie większe zagrożenie i spustoszenie. Dane statystyczne pokazują iż większość lekarzy decyduje się na wykonanie szczepień u swoich dzieci.

Propaganda i dezinformacja

Dlaczego o szczepieniach i ich szkodliwości wypowiadają się osoby bez przygotowania merytorycznego oraz podstaw ogólnej wiedzy medycznej? Ich publikacje o wątpliwej jakości zarówno jakościowej jak i informacyjnej wpływają na błędne postrzeganie naukowych i lekarskich artykułów. Szczepienia od początku swojego powstania uratowały wiele osób przed groźnymi chorobami, ale nie tylko - ratowały również życie, podnosiły średnią długość życia i jego jakość.

W obliczu takich faktów bojkot szczepionek, oparty o marne przesłanki pseudonaukowców wydaje się być niemal wyssaną z palca bzdurą. Niestety społeczeństwo chętnie wieży w tego typu doniesienia rodem ze szmatławców i naraża w ten sposób własne dzieci i siebie na poważne choroby.

A jakie jest twoje zdanie? Przyłączasz się do bojkotu czy uważasz, że zadaniem szczepień jest służyć ludziom i mają nas chronić?

Marta

Udostępnij Google News Komentarze

Podobne tematy

Polecane dla ciebie