Fałszywe maile – na co uważać?

Finanse Środa, 7 września 2016
Oceń:
4 / 19 głosów
Fałszywe maile – na co uważać?

Internet to doskonale miejsce do działania dla oszustów. Większość z nas nie do końca wie jak działa sieć, przez co łatwo dajemy się oszukać. Nie jest to powodem do wstydu, gdyż nawet najwięksi specjaliści niekiedy dają się nabrać na „dziwne” maile, warto jednak uważać, ponieważ można w ten sposób przekazać osobom trzecim swoje dane personalne, albo hasła do kont bankowych. Poniżej przedstawiamy przykłady fałszywych maili, na które lepiej nie odpowiadać.

  1. Powiadomienie o problemach technicznych w banku

W ostatnich miesiącach Polacy zaczęli otrzymywać maile z banków, w których znajdowała się informacja o zablokowaniu konta. E-maile takie opatrzone były logo jednego z banków i wyglądały zupełnie jak inne informacje przesyłane przez te instytucje. W mailu znajdował się link do strony, na której należało się zalogować, aby w ten sposób odblokować konto. W wyniku wpisania danych na stronie odblokowującej konto, login i hasło przekazywane były oszustom, którzy w ten sposób mogli legalnie wypłacić lub przelać gotówkę z kont bankowych.

Warto wiedzieć!

Na maile dotyczące zablokowanych kont nabrały się dziesiątki ludzi. Polacy mają duże zaufanie do instytucji finansowych, przez co niewielu przyszło do głowy, że pod informacja z banku może kryć się oszust. Trzeba jednak pamiętać, że banki nie wysyłają maili z prośbą o podanie swoich danych do logowania. Banki mailowo przysyłają informacje dotyczące zmian w regulaminach, w oprocentowaniu kont, kredytów czy lokat oraz, na życzenie klienta, wyciąg z konta.

  1. Informacja o przyznaniu kredytu

Niedawno użytkownicy internetu dostali informację z banku PKO SA o przyznaniu im kredytu. Aby poznać wszystkie szczegóły konieczne było otworzenie załącznika, który umożliwiał obsługę tzw. makr. Użytkownicy, którzy otworzyli załącznik narazili się na kradzież wszystkich danych do logowania na konta bankowe.

Warto wiedzieć!

Informację o przyznaniu kredytu wysłano do osób losowo wybranych, dlatego zanim otworzysz takiego maila zastanów się czy korzystasz z usług wskazanego banku oraz czy składałaś wniosek kredytowy. Jeśli na oba pytania odpowiedź brzmi „NIE” - to najprawdopodobniej mail pochodzi od oszusta. Jeśli jednak otworzysz maila i załącznik znajdujący się w nim, nie czekaj tylko zadzwoń do swojego banku, aby zmienić hasła dostępu. Dzięki szybkiej reakcji masz szanse uratować swoją gotówkę przed kradzieżą.

  1. Program 500+

Oszuści bardzo często i chętnie wykorzystują wszelkiego rodzaju akcje społeczne. Jednym z najnowszych pomysłów jest zbieranie danych osobowych za pośrednictwem aplikacji do składania wniosków na program rządowy Rodzina 500+. Obok certyfikowanych aplikacji oraz stron internetowych pojawiły się również strony stworzone przez oszustów. Swoim wyglądem przypominały strony rządowe, stąd też wiele osób wypełniało istniejący tam formularz i za jego pośrednictwem zgłaszało chęć otrzymania pieniędzy z rządowego programu. Niestety po pewnym czasie okazywało się, że wniosek nie docierał do urzędów, a dane takie jak imię, nazwisko, PESEL czy numer dowodu osobistego były wykorzystywane przez osoby trzecie np. do zaciągania kredytów.

 Warto wiedzieć!

Program 500+ wymaga składania wniosku osobiście lub za pośrednictwem internetu. Jeśli nie masz czasu na wizytę we wskazanym przez urząd miejscu śmiało korzystaj z sieci, ale jedynie z zaufanych stron. Wnioski można składać m.in. za pośrednictwem stron www.rodzina500plus.gov.pl lub www.obywatel.gov.pl Można tez skorzystać z formularzy udostępnianych przez banki po zalogowaniu na ich stronach.

Korespondencja e-mailowa to wygodny sposób porozumiewania się między ludźmi lub pomiędzy urzędami a petentami. Niestety to także doskonały sposób na oszukiwanie i wykorzystywanie niewiedzy, naiwności i łatwowierności ludzkiej. Należy o tym pamiętać za każdym razem otwierając maila od nieznanego nadawcy.

 

Źródło zdjęcia: pixabay.com