Nawilżacze powietrza – skończ z mokrymi ręcznikami na grzejnikach!

Dom i ogród Zdrowie Piątek, 9 marca 2018
Oceń:
4 / 15 głosów
Nawilżacze powietrza – skończ z mokrymi ręcznikami na grzejnikach!

Optymalne nawilżenie powietrza w mieszkaniu to kwestia nie tylko dobrego samopoczucia, ale także zdrowia. Tymczasem często lekceważymy ten fakt, nie nawilżając powietrza w ogóle, lub robiąc to w nieodpowiedni sposób. A nadmierna wilgotność jest tak samo szkodliwa, jak zbyt suche powietrze.

Wilgotność powietrza a zdrowie

Ciało człowieka składa się w przeważającej większości z wody. U noworodków woda stanowi nawet 90% masy ciała. Z wiekiem proporcje się zmieniają, jednak przez całe życie odgrywa ona bardzo ważną rolę w naszym organizmie. Dlatego właśnie tak ważne jest, by przebywać w odpowiednio nawilżonych pomieszczeniach. Prawidłowa wilgotność powietrza (do jej pomiaru niezbędny będzie higrometr) zamyka się w przedziale 30-65%, ale ta optymalna to 40-60%. To w takich warunkach czujemy się najlepiej, nie pojawia się chrypka, suchy kaszel, ani nie zagraża nam gwałtowny rozwój grzybów i pleśni. Zbyt mała wilgoć w powietrzu powoduje obsuszanie śluzówki, utrudnia oddychanie i mówienie. Język jest spierzchnięty, a w skrajnych przypadkach nawet opuchnięty. Z kolei nadmiernie wilgotne powietrze oznacza błyskawiczny rozwój alergenów. Nawet osoby o niewielkim stopniu uczulenia mogą skarżyć się na uciążliwy katar.

Dlaczego ręcznik to zły wybór?

Zbyt wilgotne powietrze to w naszym klimacie rzadkość. Może wystąpić sporadycznie przy długotrwałych, ulewnych deszczach, ale należy je traktować raczej jako anomalię niż naturalne zjawisko. W naszej strefie klimatycznej, szczególnie w sezonie zimowym, gdy korzystamy z centralnego ogrzewania, borykamy się głównie z powietrzem suchym. Nie każdy pamięta o konieczności nawilżania powietrza, a wiele osób robi to w sposób nieprawidłowy. Jedną z najpopularniejszych metod jest wieszanie mokrych ręczników na kaloryferach, które schnąc, mają oddawać wilgoć otoczeniu. W rzeczywistości trzeba by mieć w domu kaloryfery na wszystkich ścianach i dbać, by stale wisiały na nich mokre ręczniki. A i tak nie ma pewności, że osiągnęlibyśmy odpowiednie nawilżenie powietrza. Popularne jest też wieszanie pojemników z wodą na kaloryferach lub ustawianie ich w różnych miejscach w domu. Efekt podobny jak w przypadku mokrych ręczników – nie można tu mówić o optymalnym nawilżeniu.

Po czym poznać dobry nawilżacz

Najlepszym sposobem na sprawienie, by powietrze w mieszkaniu miało odpowiednią wilgotność, jest użycie nawilżacza powietrza. To, zwykle niewielkie, urządzenie, może pracować wiele godzin bez przerwy, tak by stale i równomiernie regulować nawilżenie w pomieszczeniach.

Dobry nawilżacz powietrza wyposażony jest w czujnik wilgotności powietrza, pracuje wtedy, gdy powietrze staje się zbyt suche. Przestaje pracować, gdy nawilżenie osiągnie ustawiony poziom, który uznajemy za najlepszy dla naszego zdrowia i samopoczucia. Aby nawilżacz mógł pracować, trzeba codziennie uzupełnić zapas wody. Zdarza się oczywiście, że o tym zapomnimy. Dobry nawilżacz posiada czujnik poziomu wody i automatyczny wyłącznik, który przerywa pracę urządzenia w przypadku jej braku. W niektórych urządzeniach istnieje także możliwość ustawienia czasu pracy. To wygodne szczególnie wtedy, gdy przez wiele godzin nie ma nas w domu. Wybierając nawilżacz, trzeba też zwrócić uwagę na głośność pracy. Większość takich urządzeń pracuje prawie bezgłośnie, do najcichszych należą nawilżacze ultradźwiękowe. Jest to szczególnie ważne wtedy, gdy chcemy, by nawilżacz pracował przez całą noc.