6 produktów których NIE dawać dziecku na drugie śniadanie

Dziecko Czwartek, 23 stycznia 2014
Oceń:
4 / 33 głosów
6 produktów których NIE dawać dziecku na drugie śniadanie

Dookoła zasypywani jesteśmy produktami „polecanymi” jako drugie śniadanie dla naszych pociech. Niestety nie każdy z nich jest odpowiedni dla dzieci. Naszym zadaniem jako rodziców jest odpowiedni dobór produktów żywnościowych do potrzeb naszych brzdąców, wpajanie właściwych nawyków żywieniowych i przede wszystkim czytanie etykiet na towarach w sklepach – mamy prawo wiedzieć co jemy.

Nie wiesz czego NIE dawać dziecku jako drugie śniadanie? Podpowiadamy… Oto nasza lista 6produktów, których nie polecamy wybierać na posiłek dla maluchów.

1. Najróżniejsze słodkie kremy

Informacje przekazywane w reklamach o tym, że w tego typu kremach znajdują się całe orzechy i pełne mleko są wysoce przesadzone. Jeden z najpopularniejszych na rynku kremów zawiera głównie cukier i olej, do tego mleko w proszku, odrobinę kakao i miazgę orzechową.

Jedzenie takich kremów nie jest całkowicie zabronione, powinny one jednak być traktowane wyłącznie jako deser i podawane najdalej dwa razy na tydzień, a nie każdego dnia jako podstawa drugiego śniadania.

BARDZO WAŻNE – dokładnie czytaj etykiety, kremy różnią się między sobą, niektóre z nich mogą zawierać w swoim składzie szkodliwe dla zdrowia tłuszcze utwardzone.

2. Ciastka, ciasteczka

Pewnie niejedna mama oglądając reklamy sugerujące podawanie dzieciom na drugie śniadanie ciastek zaczęła się zastanawiać czy faktycznie będą one odpowiednią przekąską. Otóż nie. Faktycznie dodadzą dziecku energii jednak krótkotrwale przez wysoką zawartość tłuszczu, po krótkim czasie maluch znów odczuje wilczy głód i najpewniej zje coś słodkiego.

Ciasteczka owszem można wybrać jednak tylko owsiane przygotowane z pełnowartościowej mąki, z dodatkiem bakalii i bez cukru.

3. Serki homogenizowane

Zgodnie z reklamą pomagają pozbyć się uczucia głodu, więc zakładamy że stanowią idealną przekąskę. Pomijamy jednak czytanie etykiety – jedno opakowanie serka homogenizowanego ma około 170 kcal, 4-5 g węglowodanów i nawet dwie łyżeczki cukru.

Dodatkową wadą jest proces homogenizacji, w którego wyniku dochodzi do rozdrobnienia dużych występujących w mleku cząsteczek tłuszczu. Nie ulegają one procesowi trawienia lecz od razu trafiają do krwioobiegu i odkładają się na ściankach naczyń.

4. Wafelki wypełnione kremem

Wartość kaloryczna tego typu wafelków to około 530 kcal w 100 gramach. Producenci podają, że stanowią one idealną przekąskę przed południem, jednak ich wartość energetyczna przekracza co najmniej dwu- trzy krotnie zapotrzebowanie dziecka.

5. Napoje gazowane

Slogany reklamowe głoszą, że są one idealne dla wszystkich członków rodziny jako niezbędny dodatek do każdego posiłku. Prawda natomiast jest zupełnie inna. Nie zawierają one absolutnie żadnych składników odżywczych a jedynie puste kalorie, których jest około 105 w zaledwie jednej szklance, natomiast puszka napoju gazowanego zawiera aż 35 gram cukru.

Dodatkowo w ich składzie znajdują się fosforany, kofeina, barwnik – karmel E-150d, który zgodnie z badaniami naukowców z USA mogą zwiększać ryzyko powstania nowotworu, udowodniono to na myszach oraz szczurach. Dwie Największe marki Coca-Cola oraz PepsiCo, aby uniknąć umieszczania na etykietach informacji o możliwej rakotwórczości, planują zminimalizowanie ilości tego składnika w swoich produktach.

6. Batoniki

Reklamy przekonują że batony pełne są zdrowego kakao oraz mleka. Jednocześnie jednak mają aż przeszło 500 kcal i mnóstwo tłuszczu. Spożywanie zbyt dużych ilości czekoladowych batonów może prowadzić do cholesterolu lub występowania zakrzepów naczyniowych.

Marta