Jak unikać konfliktów mieszkając z rodzicami/teściami?

Mieszkanie z rodzicami i teściami nie musi być tak złe, jak może się to wydawać. Zwłaszcza, jeśli od początku wszyscy ustalicie przyszłe reguły wspólnego mieszkania i dalszego życia. Ponadto należy pamiętać, że mieszkanie z rodzicami czy teściami to tylko przechodni etap w życiu i może być już tylko lepiej!

O czym powinni pamiętać teściowie i rodzice?

Młodzi rozpoczynając nowe, wspólne życie nie posiadają jeszcze doświadczenia wieloletniego małżeństwa. Warto jednak pozwolić im uczyć się na własnych błędach i doświadczeniach. Kiedy mama, teściowa czy teść zaczną zbyt często „doradzać” młodej parze, wówczas wyniknie z tego więcej złego niż dobrego. To właśnie częste „wtrącanie” się, szczególnie mam i teściowych, doprowadza do wielu konfliktów w „zaludnionym” mieszkaniu. Ważne jest więc aby zaakceptować odrębność i indywidualność obu rodzin.

Zwracanie uwagi

Wszyscy mieszkańcy powinni również pamiętać o wzajemnym szacunku. Absolutnie nie można odzywać się do innych tonem rozkazującym, np. teściowa nie powinna krzyczeć na żonę swojego syna rozkazując jej przykładowo pozmywać brudne naczynia, czy dając jej „rady” na temat jej stylu ubierania się lub wychowywania dziecka. Jeśli mamy wobec siebie jakiekolwiek zastrzeżenia to lepiej przekazywać je w formie pytań. Warto zacząć wtedy rozmowę słowami „nie uważasz, że lepiej byłoby, gdyby (…)” lub „co myślisz o tym, aby (…)”. W ten sposób żadna ze stron nie będzie się czuła osaczona, a wspólnie będzie można dojść do jakiegoś konsensusu.

A o czym powinni pamiętać młodzi?

Nowożeńcy powinni pamiętać o tym, że to oni swoją przeprowadzką zmieniają ułożone życie swoich rodziców i teściów. Powinni więc od samego początku spróbować współżyć z rodzicami na ich zasadach i stosować się do reguł panujących w domu, którego są gośćmi. Należy również pamiętać, że zazwyczaj mamy czy teściowe nie chcą nam bezpośrednio robić przykrości, a naprawdę obawiają się np. o zdrowie dziecka. Dlatego na wszelkie uwagi należy odpowiadać ze spokojem. Jeśli potrzeba warto podeprzeć się opinią lekarza np. w odniesieniu do żywienia dziecka czy jego ubioru.

Wspólne „szczere” spotkania

To prawie pewne, że wspólne mieszkanie prędzej czy później doprowadzi do irytacji każdego z mieszkańców. Każdy też będzie miał swoje własne „bolączki” i problemy związane z zaistniałą, nową sytuacją. Zamiast na siłę przemilczeć problem, a później nagle wybuchnąć, lepiej raz na tydzień zrobić sobie wspólną kolację, gdzie każdy szczerze będzie mógł na spokojnie powiedzieć, co mu „nie pasuje” – bez oskarżeń, krzyków i „podchodów”.
Autor:
redaktor zaradnakobieta.pl
Wydawcą zaradnakobieta.pl jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł