Jak namówić faceta na wizytę u lekarza

Związki Poniedziałek, 17 listopada 2014
Oceń:
4 / 11 głosów
Jak namówić faceta na wizytę u lekarza

Wiele pań z pewnością zapyta czy namówienie męża lub partnera na wizytę u lekarza jest w ogóle możliwe. Z pewnością na każdego przychodzi moment lub sam musi zacząć bać się bardziej choroby niżeli samego medyka. Młodsi faceci już nieco lepiej zdają sobie sprawę z konsekwencji jakie niesie za sobą bagatelizowanie niektórych dolegliwości i bywa że można ich skuteczniej przekonać do wizyty w przychodni. Jednak zwróćcie uwagę na nieco starszych panów – tych dojrzałych i w podeszłym wieku. Większość z nich nie chce nawet słyszeć o samej wizycie a co dopiero o wykonaniu badania.

Ważne przesłanki

Facet najczęściej idzie do lekarza gdy sam uzna, że dzieje się coś niepokojącego i zacznie się bać. Lub gdy jakaś dolegliwość bardzo mu przeszkadza. Niestety jeśli nie odwiedza przychodni regularnie bywa, że w tracie takiej wizyty wychodzą na jaw inne przesłanki do przeprowadzenia badań oraz ewentualnego leczenia bądź zapobiegania różnym dolegliwością. Wówczas po raz kolejny napotykamy na mur.

Leczę to z czym poszedłem

Ile razy słyszałyście od mężów, że poszli do specjalisty z jedną dolegliwością i to ją zamierzają leczyć, a nie słuchać tysiąca wymyślanych im chorób. Tłumaczenia i prośby nie pomagają. Jak facet się zaprze to nie przepchniemy nic.

Duma czy strach

Zachowanie mężczyzn w obliczu wizyty w gabinecie lekarskim można rozpatrywać dwojako. Część panów ma się za wielkich macho i uważa, że leczenie, przyjmowanie leków zagrozi ich sile i męskości. Nie biorą jednak pod uwagę, że choroba można znacznie bardziej zaszkodzić i spowodować nawet całkowitą niedyspozycję, a w rodzinie potrzeba przecież silnego i zdrowego faceta. Drugą możliwością poza potężną męską duma jest strach, który okazują poprzez agresję. Jednak nie boją się samego lekarza, a tego co może on wykryć w ich organizmie. Boja się choroby i leczenia. Tego, że staną się mniej przydatni, że będą kulą u nogi i nie będą mogli nadal być głową rodziny odpowiedzialną za zapewnienie bytu. I to z pewnością trudno im zaakceptować.

A jak przekonać faceta do pójścia do lekarza?

W sieci, na różnych stronach i forach znajdziemy mnóstwo porad. Za równo ze strony mężczyzn jak i kobiet, które borykają się z podobnym problemem.

  1. Szczera rozmowa – w jej trakcie powinnaś przedstawić swoje obawy, to dlaczego się martwisz o jego zdrowie i co się stanie jeśli w wyniku braku leczenia silnie na nim podupadnie. Nie bój się całkowitej szczerości partner ma zrozumieć ile dla ciebie znaczy jego dokładne przebadanie się.
  2. Umówienie wizyty – niektóre panie proponują aby samodzielnie zapisać pana na wizytę u lekarza a następnie zmusić go aby się stawił.
  3. Wspólna wizyta – czy u lekarza ogólnego czy dentysty. Zapisujemy siebie i przy okazji partnera jak pójdziemy razem możemy mieć na niego oko.
  4. Szantaż - może niezbyt dobre rozwiązanie ale jeśli nic już nie skutkuje to jak napisała na jednym z for pewna pani „jako żona na pewno masz na niego jakiegoś haka”. Czasem niestety do wizyty trzeba zmusić.
  5. Separacja od łoża i stołu – niektórzy panowie nie wytrzymują, na innych działa. Może to metoda dobra dla ciebie.
  6. Czasem nie podziała nic – z wypowiedzi panów na forach można dojść do wniosku, że czasem nie ma siły i nic absolutnie nie zmusi ich do wizyty u specjalisty.

Jeśli martwisz się o swojego partnera, bo dużo pracuje, jest przemęczony, skarży się na różne dolegliwości konicznie wytłumacz mu że nawet prowadzenie przez niego auta jest ryzykowne i że ty i dzieci nie chcecie go przedwcześnie stracić. Jeśli wycieńczenie będzie sięgać zenitu zabroń mu wozić autem dzieci –dla ich bezpieczeństwa. Jeśli właśnie wrócił od lekarza i zlecił on dodatkowe badania, które mogą być rutynowe, ale on się z tym źle czuje – odczekaj jakiś czas daj mu się uspokoić i porozmawiajcie na spokojnie. On również musi przyjąć do siebie nowe fakty i potrzebuje czasu.

Marta